Dyskusyjny Klub Książki poleca...
"Moje pierwsze samobójstwo" Jerzego Pilcha

Data: 2008-05-28

Jerzy Pilch to pisarska marka, której rekomendować nie trzeba, gdyż wszystko, co wyjdzie spod jego pióra prędzej czy później zyska miano literackiej perełki. Spektakularny debiut w 1989 r., niesłabnąca popularność jego książek, a przede wszystkim przychylna krytyka towarzyszą Pilchowi od początku jego pisarskiej drogi. Opinię tę podzielają klubowicze hajnowskiego DKK, którzy 28.05.br mieli okazję rozmawiać o „Moim pierwszym samobójstwie” J. Pilcha.

„Moje pierwsze samobójstwo” to zbiór opowiadań będących wyjątkowo sprawnie skomponowaną mieszanką fikcji literackiej z faktami z życia autora. Opowiadania, pozornie przypadkowe, łączy jednak refleksyjno – wspomnieniowy charakter, ale powstała w efekcie spójna całość pozostawiła jednak w naszych czytelnikach cień wątpliwości - czy autor Jerzy Pilch i narrator są tą samą osobą? Zdaniem zebranych klubowiczów, to raczej gra z czytelnikiem, któremu wydaje się, że poznaje najskrytsze tajemnice życia samego Jerzego Pilcha. Ale czy na pewno? Klubowicze, czytający i znający wcześniejsze literackie poczynania Pilcha, od razu zauważyli powracający w jego twórczości motyw - luterski dom i wychowanie. „Moje pierwsze samobójstwo”, można zaryzykować stwierdzenia, jest swoistą prowokacją autora, gdyż z delikatną drwiną ukazuje przykładowy ewangelicki dom, poza tym religijność samego narratora wydaje się być co najmniej podejrzana. Nie jest to jednak krytyka, ale raczej pilchowa autoironia, gdyż pisarz tej rangi i z takim bagażem życiowych doświadczeń, może sobie na nią pozwolić.

Niezmiennie, Jerzy Pilch jest bezlitosny wobec kobiet. Opowiadania pochodzące z tego zbioru utwierdziły klubowiczów w przekonaniu, że są one jedną z jego życiowych obsesji, które niczym fetysz kolekcjonuje, podziwia, ale zarazem traktuje jedynie jako uciechę cielesną. Wybacza się jednakże Pilchowi jego szowinizm, gdyż z rozbrajającą szczerością mówi o swoich słabościach, niedoskonałościach, a nawet kompleksach. Ten dystans do siebie, świata, to zapewne wypracowana przez lata postawa, jest to jednak niewątpliwa zaleta pisarstwa Pilcha. Pozwala mu bowiem poznać człowieka, jego duszę i przemiany jakie w nim zachodzą. Na kartach „Mojego pierwszego samobójstwa” klubowicze niejednokrotnie odnajdywali swoje wspomnienia, doświadczenia, historie, i choć pochodziły one ze świata narratora, równie dobrze dotyczyć mogły każdego z nas. Pierwsze fascynacje płcią przeciwną, przyjaźnie, marzenia, przedmioty cenne i wyjątkowe – każdy z nas może podpisać się pod historiami opowiedzianymi przez narratora... Historiami opowiedzianymi językiem niezwykle plastycznym, przeplatanym pilchową stylizacją językową, ale zachowującym prostotę i swobodę w wyrażaniu najbardziej intymnych refleksji i przeżyć. Książka jest bardzo „gęsta”, wątków i historii nie sposób ogarnąć podczas pierwszego czytania, pewne jest, że jest to lektura kształcąca, przynosząca inne doświadczenia. Klubowicze przekonani są, że Jerzy Pilch mocno ugruntował swoją pozycję w polskiej literaturze, a jego pisarstwo przejdzie z czasem do naszej klasyki.

Data ostatniej zmiany: 2013-07-30 13:03:40

Kalendarium - wydarzenia

Zapraszamy na spotkanie z konsultantkami z firmy Mary Kay 28 listopada 2019 r. , godz. 16.00  więcej › ›

IBUK Libra Paczka literacka Polona Fundacja Orange Biblioteka Narodowa Oferta biblioteki skierowana do czytelników niepełnosprawnych
facebook