Dyskusyjny Klub Książki poleca... „Pachnidło” Patricka Suskinda

Data: 2007-07-25

„Pisarz stwarza wizję życia. Czytelnik może ja przyjąć lub odrzucić, pokochać lub znienawidzić. Jednak obojętność niesie książce smierć” (Jerzy Andrzejewski „Pisarz o książce”)- ...rzecz o „Pachnidle” P. Suskinda.

Dobra książka, czytana niemalże z wypiekami na twarzy, na długo pozostaje w pamięci, a przede wszystkim wzbudza w nas wiele skarajnych emocji. Na jej kartach szukamy odpowiedzi na nurtujące nas pytania, czerpemu życiową wiedzę, im książka bardziej pasjonująca, tym większe wprowadza zmiany w czytelniku. Po jej przeczytaniu zaczynamy inaczej myśleć, inaczej opatrzyć naswiat...Czy do takich lektur zaliczyc można „Pachnidło”? Przekonać się o tym mogli członkowie Dyskusyjnego Klubu Książki, działającego przy Miejskiej Bibliotece Publicznej w Hajnówce, którzy 25.07.2007 r., już po raz drugi spotkali się w Klubie, by tym razem wspólnie porozmawiać o „Pachnidle”.

Czternasoosobowe grono dyskutantów było wyraźnie rozczarowane książką Suskinda, mimo iz prawie jednogłośnie wybrano ja jako pierwszą lekturę. Zapewne, spowodowane to było medialnym szumem związanym z promocją niedawnej ekranizacji „Pachnidła”. Historia Grenouill'a, osobliwego karła obdarzonego wechem doskonałym, który dla wydestylowania idelanego zapachu człowieka gotów był zamordować dwadzieścia pięć niewiast, nie „oczarowała” zebranych klubowiczów. Zarzuty w głównej mierze dotyczyły samej konwencji powieści, która według nich, była kiepską kalką francuskich powieści realistycznych, a panorama XVIII- wiecznego Paryża w niczym nie może konkurować z Zolą, Flaubertem czy Sthendalem. Momentami zbyt brutalna, utrzymana w szaro-czarnych barwach, to kolejne refleksje po lekturze „Pachnidła”. Postać Grenouill'a, wyalienowanego geniusza-szaleńca, wzbudziła więcej kontrowersji- od potępoienia po litość. Według klubowiczów, to przykład klasycznego bohatera tragicznego, którego postępowanie nieuchronnie prowadzi do katastrofy. W opiniach czytelników „Pachnidło”, to: „powieść naturalistyczna, zbyt mroczna, za dużo w niej turpizmu, a postać „kleszcza” jest odrażająca, wzbudzająca niechęć”. Niektórzy dostrzegli i docenili „Plastyczność opisów zapachów i esencję samotności', co stanowiło o walorach powieści. Czytelnicy dokonali oceny powieści w skali od 1 do 6 pkt. Średnia przyznanych punktów wyniosła 3,5, co pozwala domniemywać, ze nie jest to książka pozbawiona wartości, a trwająca prawie dwie godziny dyskusja nad lekturą „Pachnidła” była także inspiracją do wielu ciekawych spostrzeżeń na temat człowieka, świata, kultury i obyczajów. Czy będzie podobnie podczas omawiania kolejnej ksiązki - „Lali” J. Dehnela? O tym przekonamy się już na następnym spotkaniu DKK, 29.08. br.

Joanna Kisielewicz

Data ostatniej zmiany: 2013-07-30 10:50:19

Kalendarium - wydarzenia

Zapraszamy na spotkanie z konsultantkami z firmy Mary Kay 28 listopada 2019 r. , godz. 16.00  więcej › ›

IBUK Libra Paczka literacka Polona Fundacja Orange Biblioteka Narodowa Oferta biblioteki skierowana do czytelników niepełnosprawnych
facebook